Czy toto w środku to Clooney? Nie lubie gościa... Ale co do okładki, nie patrząc przez pryzmat mojej "sympatii", to musze powiedzieć, ze wystrzałowa Myslę, że Lem byłby zadowolony Ma w sobie coś tajemniczego, coś takiego do odkrycia... No i myślę, ze nadawałaby się idealnie, aby wykonać ją taką metodą, (nie_ma_pojęcia_jak_się_to_nazywa_fachowo) gdzie różne części matowej okładki pokrywane są błyszczącą, często brokatową folią. Wyglądałoby nieziemsko
hehe, nieee no gościu jest debeściak (...tak,to clooney hehe) ale szczerze mówiąc solarisa z nim nie widziałem, a książkę czytałem chyba z milion razy co do druku to jest mnóstwo różnych technik drukarskich, więc gdybym kiedyś drukował to będzie z czego wybierać ...oczywiśnie muczos gracias za
Książkę chyba na pamięć znam, ale najpierw ją przeczytałam, a potem obejrzałam film z Clooneyem... Ech. Bez komentarza, po prostu powiem, że nie widziałam tak spierniczonej wzgledem książki fabuły. Ale każdy ma swój gust, jak Cię najdzie to obejrzyj i powiedz co Ty o tym myślisz
Muszę dopaść tą pierwszą filmową wersje Solaris... Podobno lepsza niż ta z Clooneyem.
De nada Z chęcią widziałabym taką okładkę na mojej półce Jakbyś drukował to sie pochwal
może kiedyś obejrzę a filmu Tarkowskiego (pierwsza wersja) nie zamierzam oglądać bo sam lem wypowiedział się na jego temat, że reżyser jest kompletnym głąbem i nic nie zrozumiał z książki oki, pochwale się
Ale co do okładki, nie patrząc przez pryzmat mojej "sympatii", to musze powiedzieć, ze wystrzałowa
No i myślę, ze nadawałaby się idealnie, aby wykonać ją taką metodą, (nie_ma_pojęcia_jak_się_to_nazywa_fachowo) gdzie różne części matowej okładki pokrywane są błyszczącą, często brokatową folią. Wyglądałoby nieziemsko
...oczywiśnie muczos gracias za
Muszę dopaść tą pierwszą filmową wersje Solaris... Podobno lepsza niż ta z Clooneyem.
De nada
oki, pochwale się